• Menu
  • Menu

praktycznie na Maderze

Mamy chwilę, potrzebujemy na gwałt wciągnąć słońce i uwolnić emocje. Na szybko sprawdzamy loty w lutym, Pireneje (nie), Korsyka, szlak GR20 (nie) niech będzie Madera – wyspa wiosny.

Tanie loty na Madere?

szukaliśmy lotów, najtaniej było dolecieć z Berlina, Londynu, Lizbony, problem pojawiał się z ceną za bagaż rejestrowy (ciężkie plecaki) i z wieloma godzinami czekania na lotnisku.
Sprawdziliśmy cenę lotu czarterem z biura podróży Itaka, okazało się, że sam czarter jest w podobnej cenie co wycieczka w hotelu ze śniadaniem. Lot był bezpośredni, a co najważniejsze mogliśmy zabrać sporo bagażu (23 kg rejestrowego i 8 kg podręcznego).

Co zabraliśmy z sobą, pakowanie

ubrania oraz namiot, maty, śpiwory, palnik, jedzenie, Kelly Kettle (czajnik). Było bardzo sucho używanie czajnika nie było dobrym pomysłem. W Funchal w sklepie turystycznym kupiliśmy kartusz z gazem.

Pogoda w lutym

Było pięknie i ciepło. Podobno spowodował to wiatr znad Sahary. W górach, słońce świeciło na całego, a chmury przytulały się do skał. Widowiskowe były wschody i zachody słońca. Średnia temperatura latem to 25, a zimą 17 st. C, co sprzyja egzotycznym roślinom i bujnej przyrodzie. Słońce w lutym wstaje ok. 7, a zachodzi ok. 19.30.

Jakie mamy odczucia?

w dzień na szlakach sporadycznie spotyka się turystów, jak już się ich spotka to widać, że lubią aktywny wypoczynek. Noce są spokojne, czuliśmy się bezpiecznie i dobrze.

Po wyspie samochodem podróżuje się dobrze (jak człowiek przyzwyczai się do stromych zjazdów i podjazdów) są dobrze przygotowane drogi, które pozwalają dotrzeć niemal do każdego zakątka wyspy, mieliśmy szczęście bo nie padało. Przy mokrym asfalcie, niektóre drogi mogły być nieprzyjemne.

W wielu miejscach są punkty widokowe, gdzie łatwo się zatrzymać i podziwiać góry, klify, urokliwe miasteczka. Są miejsca gdzie ludzie skaczą na paralotni, lub zrobione są naturalne baseny z wodą z oceanu. Parkingi i wejścia na szlaki są bez płatne, można się cieszyć wyspą bez zbędnych opłat.

Jak podróżować?

Pierwszego dnia pojechaliśmy autobusem do stolicy, który spóźnij się w jedną i drugą stronę około 15 min. Autobusy jeżdżą co 0,5 do 1 godziny, w hotelu można dostać rozkład jazdy i numery powrotnych autobusów.

Zdecydowaliśmy się wynająć samochód, mieliśmy dużo gratów i w planie dojechać wszędzie.

Gdzie wypożyczyć samochód?

sprawdziliśmy wypożyczalnie samochodów, najwięcej przydatnych informacji znaleźliśmy w Internecie. Skorzystaliśmy z http://www.funchalcarhire.net/ auto posiadało ubezpieczenie, a od nas nie została pobrana kaucja z karty kredytowej. Pojazd został podstawiany pod hotel. W dzień zakończenia wynajmu auto zaparkowaliśmy blisko naszego noclegu, a klucze zostawiliśmy w recepcji. Obsługa wypożyczalni sama odebrała samochód.

Wypożyczyliśmy renault clio, za 6 dni zapłaciliśmy 166 euro. Zaproponowano nam dodatkowe ubezpieczenie szyb i opon za 40 euro.

Co turystów może odstraszać ?

Skaliste wybrzeże Madery sprawia, że nie ma piaszczystych plaż. Na całej wyspie znajdują się tylko dwa miejsca gdzie jest trochę piachu, przywiezionego z Sahary. Jak się bardzo chce to można znaleźć plażę na sąsiedniej wyspie Porto Santo. Rejs promem trwa 2,5 godziny, za to tam czekają 9 kilometrowe plaże. Podobno jest kilka dobrych punktów widokowych, idealne warunki do windsurfingu, pole golfowe i wieloryby na horyzoncie.

Atrakcje w stolicy

Po Funchal spaceruje się po bazaltowej kostce w śród klombów i drzew jacaranda. Trafiliśmy na karnawał, gdzie odbywała się parada i niezła zabawa. Spacerując po wąskich uliczkach można dopatrzeć się rysunków na drzwiach. Kawiarnie i restauracje kuszą swoim menu zapraszając do środka.

Atrakcje w Funchal

  • wjazd na górę Monte kolejka linowa (cena 11 euro w jedną stronę, 16 euro w dwie strony),
  • zjazd z góry Monte toboganami (wiklinowymi koszami na płozach), jest pomysłem sprzed ponad stu lat. Kiedyś służyły do przewożenia towarów z górzystych poletek do centrum miasta. Siedzi się w wiklinowym koszu, a dwóch carreiros, mężczyzn odpowiedzialnych za prowadzenie pojazdu, staje z tyłu na płozach i hamując butami ze specjalna gumowa podeszwa sterują saniami. Asfalt wyślizgany jest od naoliwionych płóz. Dwukilometrowa trasa biegnie po ulicach miasta, przecina kolejne skrzyżowania (bez obaw, mamy pierwszeństwo), momentami prędkość to 48 km/h, po drodze jest 2 fotografów, którzy robią zdjęcie i po przejażdżce możesz je kupić za 10 euro. Do centrum można wrócić autobusem numer 19.
  • Mercado dos Lavradores – stara hala targowa – gdzie stragany uginają się pod owocami, warzywami i kwiatami.

Lubicie góry, chodzenie, naturę to z całego serca polecamy Maderę.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *